5__14__1.JPG

Zwycięstwo w dzisiejszym spotkaniu i ewentualna porażka LKS Gołuchów w wyjazdowym spotkaniu w Skalmierzycach dawało nam pozycję lidera IV Ligi Wlkp. Pierwsza część układanki zależna tylko i wyłącznie od nas zaczęła spełniać się od 32 min. Za faul na Mikołaju Jankowskim sędzia przyznał nam rzut wolny z około 17 metrów od bramki gospodarzy. Na uderzenie zdecydował się sam poszkodowany i piłka po rykoszecie wpadła do bramki Lubuszanina. Z prowadzenia cieszyliśmy się niespełna 6 min. Pozostawiony bez opieki na 5 metrze zawodnik gospodarzy uderzeniem z woleja pokonał Tobiasza Nowickiego. Gospodarze z wyrównania cieszyli się jeszcze krócej niż my z prowadzenia, bowiem 1 min. później na 2:1 dla Victorii strzela Jacek Kopaniarz. W 45 min faulowany w polu karnym zawodnik Trzcianki otrzymuje rzut karny, ale w naszej bramce jest Tobiasz Nowicki, który po raz kolejny udanie interweniuje i nie daje się pokonać z 11 metrów. W drugiej odsłonie gospodarze śmielej zaatakowali, a my wykorzystaliśmy to i po jednej z kontr w sytuacji sam na sam z bramkarzem Lubuszanina znalazł się Mikołaj Panowicz, który wykorzystał okazję i od 57 min. prowadziliśmy już 1:3. Gospodarze odpowiedzieli jeszcze trafieniem na 2:3 w 67 min., ale to było wszystko na co pozwoliliśmy w dzisiejszym spotkaniu drużynie gospodarze. W spotkaniu w Skalmierzycach gospodarze rozbili dotychczasowego lidera z Gołuchowa 5:1 co pozwoliło nam na wskoczenie na pierwsze miejsce w ligowej tabeli. Przed nami 2 ostatnie kolejki i trzymamy kciuki o utrzymanie pozycji do końca rozgrywek ligowych.
Autor: R.Ł.

Screenshot_2019_11_01_Kopia_projektu_Soccer_game_flyer_template.png

Lubuszanin Trzcianka będzie naszym kolejnym rywalem w meczu ligowym o mistrzostwo IV Ligi Wlkp. Lubuszanin z taką samą ilością punktów co nasz zespół zajmuje obecnie 4 miejsce w tabeli. Zwycięstwo pozwoli nam na odskoczenie od gospodarzy na 3 pkt, a przy dobrym wyniku spotkania w Salmierzycach, gdzie grać będzie lider z Gołuchowa nawet na wskoczenie na fotel lidera. Zapraszamy do Trzcianki w sobotę 2-11-2019 godz. 13:00.
Autor: R.Ł.

W Święto Zmarłych wspominamy naszych najbliższych i znajomych. Wspomnijmy również wszystkich sportowców i ludzi z nim związanych, którzy odeszli od nas do Boga.

świetych_1.png

vvvvv_1.jpg


Zdecydowanie lepsza druga część niedzielnego spotkania odwróciła losy meczu na korzyść podopiecznych trenera Krzyżkowiaka. Do przerwy po błędzie Adama Grabarka w 12 min. przyjezdni wyszli na prowadzenie. Nasze ataki kończyły się w obrębie szesnastego metra bramki gości, którzy umiejętnie blokowali nasze próby strzeleckie. Do przerwy przegrywaliśmy 0:1. Druga odsłona to zupełnie inna gra naszego zespołu. W 48 min. zamykający akcję na długim słupku Dawid Szymański zdobywa gola wyrównującego, w 55 min. było już 2:1 po bramce zdobytej przez Dominika Szymańskiego, a na 3:1 ponownie podwyższył Dominik Szymański. Bramkę na 4;1 z rzutu karnego w 75 min. zdobył Robert Zdunek, a goście niespełna 5 min. później zdobyli swojego drugiego gola po błędzie Nikodema Tila. Wynik na 5:2 ustalił w 90 min. Jędrzej Staszak i zwycięstwo rezerw stało sie faktem. Zwycięstwo pozwoliło nam odskoczyć od dwóch ostatnich drużyn w ligowej tabeli i nie stracić dystansu do zespołów plasujących tuż przed nami. Za tydzień (sobota 2-11-2019) wyjazd do Krzymowa i kolejny mecz o ważne 3 pkt.
Autor: R.Ł.

W sobotę 26 października zespół trampkarza starszego Victorii występujący w lidze okręgowej rozgrywał swój przedostatni mecz rundy jesiennej w Orzechowie z tamtejszą Spartą. Po bardzo dobrej grze naszego zespołu wygrywamy aż 5:0. Na uwagę zasługuje fakt, iż jest to pierwszy mecz w tym sezonie, w którym nie tracimy żadnej bramki co napawa optymizmem na przyszłość. Bramki dla Victorii zdobyli: Pohl Kacper, Wardęski Jakub, Kaczmarek Wiktor, Stanisławski Wiktor oraz Czopek Paweł. W Orzechowie zagraliśmy w składzie: Szarzyński, Pohl, Wardęski, Maciejewski, Ściernicki, Kaczmarek Wiktor, Kaczmarek Krystian, Gajownik, Dziekan, Ciesielski, Stanisławski, Hęś, Kołodziejczak Dębicki, Czopek, Staniszewski. Ostatnie spotkanie w rundzie jesiennej zespół rozegra w przyszłą niedzielę we Wrześni z Vitcovią Witkowo o godz. 10:00.

5__11__1.jpg

Zdecydowanie lepsza pierwsza połowa w naszym wykonaniu pozwoliła nam na zdobycie kompletu punktów w starciu z przedostatnią drużyną obecnych rozgrywek Ostrovią 1909 Ostrów Wlkp. Prowadzenie już w 5 min. daje nam Mikołaj Jankowski strzelając swojego 12 gola w obecnych rozgrywkach. Drugiego gola w 11 min. mógł zdobyć Wiktor Kacprzak, ale minimalnie przestrzelił z rzutu wolnego. W 28 na 2:0 podwyższył Mikołaj Panowicz wykorzystując zamieszanie w polu karnym gości. Druga połowa to zdecydowanie słabsza gra naszego zespołu i zmarnowanie kilku okazji bramkowych, co skrupulatnie wykorzystali gracze Ostrovi strzelając w 81 min. bramkę kontaktową. Gra do ostatniego gwizdka mogła przynieść gościom zdobycz punktową. W 89 min Hubert Oczkowski, a 90 Mikołaj Panowicz ratują nas przed stratą bramki wybijąjąc piłkę z linii bramkowej. Wygrywamy ostatecznie 2:1 i utrzymujemy 3 miejsce w tabeli. Za tydzień bardzo ciężki wyjazd czeka naszą drużynę, bowiem udajemy się do wice-lidera Lubuszanina Trzcianka i zwycięstwo w tym pojedynku pozwoli na minięcie gospodarzy w klasyfikacji.
Autor: R.Ł.

W minioną niedzielę podopieczni Janusza Hofmana pewnie pokonali na własnym boisku rówieśników z Wolsztyna 2:0. Bramki w tym spotkaniu zdobyli: Mateusz Chojnacki i Jakub Bibel. Zwycięstwo nad Gromem Wolsztyn pozwoliło młodym zawodnikom Victorii zachować szansę na 2 miejsce w ligowej tabeli na półmetku rozgrywek o Mistrzostwo Ligi Wojewódzkiej gr. 2. Już w najbliższą sobotę wyruszają do odległego Koła na mecz z niżej notowaną w ligowej tabeli Olimpią Koło.
Autor: Janusz Hofman

W piątkowe po południe zespół trampkarza starszego Victorii rozgrywał swoje zawody na wyjeździe w Kłecku gdzie zmierzyliśmy się z tamtejszą Lechitą. Pierwszą bramkę zdobywamy po bardzo ładnej akcji Wiktora Kaczmarka, który efektownym rajdem minął obrońców gospodarzy i idealnie wystawił piłkę Oliwierowi Ciesielskiemu, który pewnym strzałem skierował piłkę do siatki. Na nasze nieszczęście kilka minut po bramce nasz obrońca dopuścił się faulu i tracimy bramkę z rzutu karnego. Gospodarze wykorzystują naszą niefrasobliwość po straconej bramce i strzelają drugą przed końcem pierwszej połowy. W drugiej części spotkania byliśmy zespołem zdecydowanie częściej będącym przy piłce i stwarzającym więcej sytuacji podbramkowych, z których jedna zakończyła się bramką. Po bardzo dobrym dośrodkowaniu piłki ze środka pola przez Jakuba Dziekana skutecznym egzekutorem znów okazał się Oliwier Ciesielski. Mimo licznych ataków na bramkę przeciwnika nie udało nam się już odmienić losów tego spotkania i remisujemy w Kłecku 2:2. Victoria zagrała w składzie: Hęś, Pohl, Szewczyk, Ściernicki, Maciejewski, Kaczmarek Wiktor, Kaczmarek Krystian, Gajownik, Gąszczyk, Ciesielski, Wardęski, Szarzyński, Dziekan, Kożuchowski, Kurzajak, Małek, Pocztarek. Następne spotkanie zespół rozegra także na wyjeździe w najbliższą sobotę w Orzechowie ze Spartą.

V1_1.jpg

Olimpia Koło to ostatni zespół obecnych rozgrywek o mistrzostwo IV Ligi Wielkopolskiej. W dotychczasowych spotkaniach drużyna z Koła nie zdobyła jeszcze nawet jednego punktu i strzeliła tylko jedną bramkę. Bilansu nie poprawiła również w dzisiejszym spotkaniu z naszą Victorią. Podopieczni Tomasza Bekasa pewnie i zdecydowanie pokonali gospodarzy 6:0 i awansowali na 3 miejsce w ligowej tabeli. Festiwal strzelecki już w 8 min. rozpoczął Jacek Kopaniarz, w 30 min było już 2:0 dla naszego zespołu po trafieniu Mikołaja Jankowskiego, a 5 min później ponownie Kopaniarz podwyższył na 3:0. Gdy wszyscy już szykowali się na przerwę 4 bramkę dla Victorii w 45 min zdobył Kacprzak ustalając wynik do przerwy. Druga połowa to kolejne bramki w naszym wykonaniu, które zdobywali kolejno: po raz 3 Kopaniarz w 53 min na 5:0, a w 73 min Adrian Chopcia ustalił wynik końcowy na 6:0 dla naszego zespołu. Porażka wysoka, ale i tak gospodarze mogą się cieszyć, że nasi zawodnicy nie wykorzystali większej części sytuacji, które mieli bo wynik mógłby być dwucyfrowy. Zwycięstwo pozwoliło nam awansować na 3 miejsce w tabeli, a do lidera z Gołuchowa tracimy zaledwie 3 pkt. Za tydzień gościć będziemy przedostatnią drużynę rozgrywek Ostrovię 1909 Ostrów Wlkp. i będzie kolejna okazja do podreperowania zdobyczy bramkowej.
Autor; R.Ł. 


72886931_2511203218955238_8164510565138432000_o_1.jpg

Strażak Licheń Stary był dzisiejszym rywalem II zespołu Victorii. Boisko w Licheniu ze względu na zbyt blisko znajdujący się słup wysokiego napięcia nie otrzymało licencji na grę i dlatego swoje mecze zespół z Lichenia rozgrywa w Ślesinie. Osłabiona w dniu dzisiejszym z różnych przyczyn kadra naszego zespołu rozegrała dwie różne połowy spotkania. W pierwszej zagrała tak jakby rozgrywała partie szachów tracąc 2 bramki nie strzelając żadnej. Pierwszego gola po bardzo nieszczęśliwym poślizgnięciu Dawida Szymańskiego i przejęciu piłki przez zawodnika gospodarzy straciliśmy już w 12 min. Drugą bramkę w 41 min straciliśmy po przepięknym uderzeniu z około 20 metrów w samo okienko naszej bramki. Druga połowa to już zdecydowanie lepsza gra naszego zespołu, choć w 54 min. tracimy 3 gola po paradzie naszego bramkarza, który wypuścił piłkę z rąk, a dobijający ją zawodnik Lichenia strzelał do pustej bramki. W 67 min. łapiemy kontakt zdobywając gola na 3:1, a niespełna 3 min. później ponownie po bramce Dominika Szymańskiego zbliżamy się na 1 bramkę. Atakujemy coraz śmielej bramkę rywali, ale brakuje tego ostatniego podania do finalizacji akcji. Sędzia dolicza tylko 2 min. i niestety, ale nie udaje nam się wywalczyć choćby punktu w dzisiejszym spotkaniu.
Autor: R.Ł.

Wysokie zwycięstwo odnieśli trampkarze Victorii w dzisiejszym pojedynku z Marcinkami Kępno. Już w 4 min po indywidualnej akcji bramkę zdobył Kacper Frątczak. Pięć minut później bramkę głową strzelił Mikołaj Focht a następnie hat tricka zaliczył Karol Pokładecki. Ostatnią bramkę zdobył Mikołaj Czajczyński. Gości stać było tylko na dwie bramki. Victoria pokonując Marcinki Kępno 6-2 umocniła się na drugim miejscu w tabeli. Zagraliśmy w składzie: Roszyk, Pruchnik, Rozmiarek, Skrzypczak, Focht, Czajczyński, Strzelczyk, Małek, Pokładecki, Sokowicz, Frątczak, Czopek, Kasprowicz, Dębicki, Kołodziejczak, Gonet. Kolejne spotkanie również na własnym obiekcie w niedzielę 27 października o godz. 10.00 z Krotoszynem.

W niedzielne przed południe zespół trampkarza starszego Victorii grający w lidze okręgowej podejmował na własnym stadionie lidera swojej grupy czyli drużynę Piasta Łubowo. Po bardzo wyrównanym pojedynku przegrywamy z drużyną z Łubowa 4:3. Bramki dla Victorii zdobyli: Antkowiak Tomasz - 2 oraz Kaczmarek Wiktor - 1. Victoria zagrała w składzie: Stanisławski, Szewczyk, Wardęski, Mikołajczyk, Maciejewski, Ściernicki, Maćkowiak, Antkowiak, Kaczmarek, Frątczak, Dębicki, Ciesielski, Gąszczyk. Następne spotkanie zespół rozegra w najbliższy piątek w Kłecku z tamtejszą Lechią.

1__35__1.JPG

Drugi zespół Victorii przegrał kolejne spotkanie na własnym boisku. Tym razem podopieczni trenera Krzyżkowiaka musieli uznać wyższość drużyny Warty Dobrów. Goście plasują się na 3 pozycji w obecnych rozgrywkach klasy okręgowej i to oni przez większą cześć dzisiejszego spotkania byli drużyną prowadzącą grę zmuszając nasz zespół do obrony. Udawało się to nam do 38 min. gdzie błąd naszej drużyny wykorzystał zawodnik Warty i uderzona przez niego piłka z obrębu pola karnego dosłownie wturlała się do naszej bramki przy samym słupku. W drugiej odsłonie próbowaliśmy odrobić straconą bramkę. Najlepszą sytuację miał Gracjan Siwiak, ale uderzona przez niego piłka z pola karnego minęła słupek o centymetry. Chwilę później goście przeprowadzili kontrę i po raz drugi w tym spotkaniu wykorzystali niefrasobliwość naszych obrońców ustalając wynik spotkania na 0:2. Przegraliśmy kolejne spotkanie na własne życzenie po chyba najsłabszym meczu w naszym wykonaniu w obecnych rozgrywkach. Za tydzień rezerwy jadą do Lichenia i tam będzie okazja do rehabilitacji i miejmy nadzieję na zdobycz punktową.
Autor: R.Ł.

Liga wojewódzka 2019-10-13

W sobotnim spotkaniu w lidze wojewódzkiej Victoria Września wygrała na wyjeździe z Centrą Ostrów Wielkopolski 3:0. Bramki dla Victorii zdobywali: Mikołaj Focht, Mateusz Gonet i Mikołaj Czajczyński. Victoria zagrała w składzie: Roszyk, Focht, Pruchnik, Skrzypczak, Szkudlarek, Małek, Czajczyński, Strzelczyk, Pokładecki, Gonet, Frątczak, Sokowicz, Wysocki, Dębicki, Kasprowicz, Ogrodowczyk, Maćkowiak. Trzy kolejne spotkania w lidze młodzi zawodnicy rozegrają na własnym obiekcie. Już w najbliższą sobotę o godz. 10.00 zmierzą się z wymagającym przeciwnikiem Marcinkami Kępno.

V1_1.jpg

Plan na spotkanie z drużyną OTPS był jeden - zwycięstwo i zrealizowany został w 100%, choć martwi trochę strata gola w doliczonym już czasie gry. Mikołaj Jankowski już w 4 min. wyprowadził nas na prowadzenie wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem gości. W 37 min. było już 2:0, strzelcem gola ponownie Jankowski, a w 38 min. na 3:0 trafił Chopcia. Do przerwy wynik już się nie zmienił, a swoje sytuacje mieli jeszcze Panowicz, Krawczyński, Kacprzak. Zmiana stron nie zmieniła obrazu gry i nadal prowadziliśmy grę i byliśmy zespołem lepszym. Potwierdziliśmy to dwiema kolejnymi bramkami. W 68 min. na 4:0 podwyższył Kacprzak dobijając odbitą przez bramkarza futbolówkę, a Jacek Kopaniarz strzałem z przewrotki w 88 min. strzelił na 5:0. Gra do ostatniego gwizdka opłaciła się gościom z Poznania. W doliczonym już czasie strzałem z rzutu wolnego zdobyli honorowego gola ustalając wynik spotkania na 5:1. Za tydzień wyjazd do Koła i kolejna okazja do zdobycia kompletu punktów.
Autor: R.Ł.

2__11__1.JPG

Miło jest nam poinformować, że firma GESTAMP dołączyła do grona naszych sponsorów.
Gestamp to międzynarodowa grupa firm zajmujących się projektowaniem, opracowywaniem i produkcją części oraz zespołów metalowych dla przemysłu motoryzacyjnego. Specjalnością grupy jest opracowywanie innowacyjnych produktów, dzięki którym pojazdy samochodowe są coraz bardziej bezpieczne i lekkie, zużywają mniej energii i wywierają mniej szkodliwy wpływ na środowisko. Prowadzimy działalność w 22 krajach, w których posiadamy 109 zakładów produkcyjnych oraz 13 ośrodków badawczo rozwojowych. Na całym świecie zatrudniamy ponad 43 000+ pracowników. W Polsce posiadamy dwa zakłady produkcyjne, we Wrocławiu i we Wrześni, w których zatrudniamy ponad 1450 pracowników.
Witamy firmę GESTAMP w naszym klubie i życzymy długiej i owocnej współpracy !!!
Autor: R.Ł.
2__10__1.JPG

Lider pokonany 2019-10-07

Juniorzy młodsi, którzy występują w Wielkopolskiej Lidze Juniorów Młodszych w niedzielny poranek pokonali na własnym boisku dotychczasowego lidera , zespół Jaroty Jarocin. Po 2 trafieniach kapitana zespołu Jakuba Bibla i jednej bramce Mateusza Chojnackiego pewnie wygrywamy 3:1. Tydzień wcześniej w wyjazdowym pojedynku w Słupcy strzeliliśmy rywalom 7 bramek i odnieśli zwycięstwo 7:1. W kolejce 5 i 6 musieli uznać wyższość rywali. W pojedynku w Śremie z miejscową Wartą w bardzo trudnych warunkach pogodowych doznali porażki 5:0, a w pojedynku na własnym boisku z KKS Kalisz, bramkę straciliśmy w końcówce spotkania i punkty pojechały do Kalisza. Po rozegraniu 7 spotkań nasza drużyna z dorobkiem 15 punktów zajmuje 4 miejsce. Tyle samo punktów zgromadził zespół z Kalisza (miejsce 3 - decyduje wynik bezpośredniego spotkania)a 1 punkt już tylko brakuje do miejsca 2 Jaroty Jarocin. Liderem w naszej grupie jest obecnie Warta Śrem.
Autor: Janusz Hofman

Zespół Trampkarza starszego, który występuje w lidze okręgowej rozpoczął właśnie swoje mecze rewanżowe. W minioną sobotę drużyna rozgrywała swoje zawody w Miłosławiu z tamtejszym Orlikiem. Niestety po licznych błędach w obronie schodziliśmy do szatni przegrywając 5:0. Druga część spotkania okazała się lepsza w naszym wykonaniu, gdzie przeprowadziliśmy kilka akcji na bramkę przeciwnika z których udało się zdobyć dwie bramki. Na listę strzelców wpisali się Kaczmarek Wiktor oraz Kurzajak Bartosz. Mimo lepszej dyspozycji w drugiej połowie meczu musieliśmy uznać wyższość przeciwnika i przegrywamy z Orlikiem Miłosław 7:2. Victoria zagrała w składzie: Szarzyński, Szewczyk, Wardęski, Mikołajczyk, Maciejewski, Ściernicki, Gajownik, Kaczmarek Wiktor, Kaczmarek Krystian, Staniszewski, Hęś, Ciesielski, Dziekan, Kurzajak, Pohl. Następne spotkanie zespół rozegra w najbliższą niedzielę we Wrześni z drużyną z Łubowa.

71104684_518164228960649_8653676674086338560_n_1.jpg

Drugi zespół Victorii Września przegrał swoje wczorajsze spotkanie w Klasie Okręgowej z Polaninem Strzałkowo 1:2 i zaprzepaścił szansę na wyprzedzenie gospodarzy w ligowej tabeli. Mecz piłki nożnej trwa 90 min. i najwidoczniej zapomnieli o tym nasi zawodnicy we wczorajszym spotkaniu. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu wyglądała jeszcze w miarę przyzwoicie i swoje szanse na zdobycie bramek mieliśmy ze trzy, ale wykorzystaliśmy tylko jedną. Na prowadzenie w 40 min. wyszli gospodarze wykorzystując zamieszanie pod naszą bramką. Wyrównanie w doliczonym czasie pierwszej połowy dał nam Dominik Szymański. Na przerwę schodziliśmy pełni nadziei na końcowy sukces, ale to co się stało z naszym zespołem po powrocie z szatni woła o pomstę do nieba. Trener Krzyżkowiak przecierał oczy ze zdumienia obserwując poczynania swoich podopiecznych. Oddaliśmy zupełnie inicjatywę rywalowi, nie potrafiliśmy wymienić kilku dokładnych podań, a gospodarze wykorzystywali nasze błędy raz za razem groźnie atakując naszą bramkę. Szczęście dopisywało nam do 92 minuty, gdzie zbyt krótkie wybicie piłki przez Marcela Rembowicza wykorzystał zawodnik Polonii i po ograniu jeszcze dwóch naszych obrońców zdobył zwycięskiego gola na 2:1. Przegraliśmy spotkanie i straciliśmy szansę na przeskoczenie gospodarzy w ligowej tabeli. Następne spotkanie 13-10-2019 na własnym obiekcie podejmować będziemy Wartę Eremita Dobrów, która zajmuje 5 miejsce w obecnych rozgrywkach.
Autor: R.Ł.

V1_1.jpg

Polonia Leszno okazała się niegościnna i pokonała nas w dzisiejszym spotkaniu ligowym 4:3 utrzymując tym samym status niepokonanej na własnym obiekcie. Strzelanie gospodarze rozpoczęli w 12 min. uderzeniem z półwoleja pokonując Tobiasza Nowickiego. Druga bramka dla gospodarzy padła w 28 min. a trzecią z rzutu karnego w 41 zdobył Piotr Sarbinowski. W doliczonym czasie pierwszej połowy z dystansu uderzył jeszcze Mikołaj Jankowski i wlał w nasze serca nadzieję zdobywając pięknego gola. Zmiana stron i zmiana gry naszego zespołu. Na 3:2 bramkę strzałem z główki zdobywa Adrian Chopcia i walczymy dalej o korzystny rezultat. W 57 min Wojciech Bzdęga wykonuje rzut wolny z około 20 min i przepięknym uderzeniem w samo okienko pokonuje Tobiasza Nowickiego. Nadzieje odżywają w 71 min po bramce Mikołaja Panowicza na 4:3. Ostatni kwadrans to heroiczne ataki z naszej strony i desperacka obrona Polonii. W 87 min. Jasiński trafia w poprzeczkę, a chwilę później minimalnie obok słupka bramki gospodarzy. Sędzia dolicza 4 minuty, ale nie udaje nam się doprowadzić do remisu i Polonia pozostaje niepokonana na własnym boisku.
Autor: R.Ł.


  Strony Poprzednia strona   1  2  3 ...  Następna strona  

Sponsorzy główni:

logo-expectum_1.jpg logo_pik.jpg logo_master_sport.jpg
Solidarnosc_VW_Poznan.jpg solarium.jpg Magmar.jpg Gestamp.jpg Oskar.jpg

Oskar.jpg

Pozostali sponsorzy:

   budex SGB.jpg    Inalfa_RS_Polen.jpg logo_tonsil.jpg englishhouse.jpg cpir.jpg Apartamenty_Centrum_LOGO.jpg Dexon.jpg Gniatkowski.jpg Gibowski.jpg ignasiak_sport.jpg Astat_logo.jpg Kaufland.jpg Hotel Jola Czarnobia


Grinbud Grantex images/sponsorzy/elstach.jpg images/sponsorzy/orzechowski.jpg


Grinbud

Partnerzy:

LogoNowaWrzesniapl.jpg radio_wrzesnia.png wosir.jpg

Sponsor techniczny:

Logo_ZINA.jpg

Triceps.jpg