Ostatnie zwycięstwo nad Kotwicą Kórnik pokazało, jak dużo pracy czeka nowego trenera, aby doprowadzić nasz zespół do formy jaką prezentowaliśmy w poprzednim sezonie, a wczorajsza porażka z KS Opatówek utwierdziła nas w przekonaniu, że potrzebne są radykalne wręcz posunięcia odnośnie poziomu gry naszych zawodników. Pierwsze 30 minut jeszcze pozwalało mieć nadzieję na korzystny wynik, ale im dłużej trwał mecz, tym mniej mieliśmy do zaoferowania w tym spotkaniu. Stare porzekadło mówi, że każda nie wykorzystana sytuacja się zemści i potwierdziło się to niestety we wczorajszym spotkaniu. Bardzo szybko, bo już w 4 minucie za faul na Jacku Kopaniarzu w polu karnym sędzia przyznaje nam rzut karny. Stały i pewny do tej pory wykonawca jedenastek Paweł Lisiecki tym razem jednak nie trafia nawet w światło bramki. W 27 minucie w sytuacji sam na sam z bramką Mikołaj Jankowski z 5 metra trafia w poprzeczkę. Dalsze minuty to głównie walka w środku pola, gdzie widoczną przewagę z upływem czasu zaczęli posiadać zawodnicy z Opatówka. Niestety, ale braki w przygotowaniu kondycyjnym i błędy indywidualne naszych piłkarzy zaczęli wykorzystywać gospodarze stwarzając sobie coraz więcej sytuacji bramkowych. W 61 minucie po błędzie Krystiana Robaka w środku pola i dośrodkowaniu piłki w nasze pole karne zawodnik miejscowych zdobywa bramkę po strzale głową nie dając najmniejszych szans naszemu bramkarzowi. W 73 minucie z prawej strony ograny został Damian Garstka, a wyłożoną piłkę z 2 metrów do bramki Tobiasza Nowickiego wpakował napastnik gospodarzy. Victoria próbowała odrabiać straty, ale za każdym razem zabrakło skuteczności. W 78 minucie po centrze Robaka piłkę uderzył głową Paweł Lisiecki, ale trafił w słupek, w 83 Kacper Łabędzki wypuścił w bój Macieja Szczublewskiego, ale i tym razem z sytuacji sam na sam obronną ręką wyszedł bramkarz gospodarzy, w 87 ponownie Łabędzki uruchamia Z drugiej strony Krzyżanowskiego, ale i tym razem strzał tego ostatniego zablokowali obrońcy Opatówka. Do końca już nic się nie zmieniło i pierwsza porażka z nowym trenerem stała się faktem. W najbliższą środę czeka nas spotkanie pucharowe w którym zmierzymy się na wyjeździe z SKP Słupca, więc czasu na poukładanie zespołu ponownie nie będzie za dużo, ale może właśnie to jest ten moment, aby się obudzić ze snu w jakim niewątpliwie są nasi zawodnicy. W Opatówku zagraliśmy w składzie:
T. Nowicki – Majewski, Lisiecki, Jasiński, Garstka – Kopaniarz (Krzyżanowski), Kruszyński (Łabędzki), Robak (Juchacz), Kwaśny (Szczublewski) – Sarbinowski, Jankowsk.
Autor: R.ł.

Trampkarze Victorii wznieśli się na wyżyny po ostatniej porażce i pewnie pokonali w dzisiejszym spotkaniu Ostrovie Ostrów Wlkp. 6:0. Po dwie bramki dla naszego zespołu zdobyli Mikołaj Focht i Paweł Czopek a po jednej dołożyli Kacper Dębicki oraz Karol Pokładecki. Victoria zagrała w składzie: Roszyk, Pruchnik, Focht, Skrzypczak, Małek, Czajczyński, Strzelczyk, Dębicki, Kasprowicz, Wysocki, Ogrodowczyk, Jaworski, Antkowiak, Czopek, Kołodziejczak, Wardeski, Ciesielski, Pokładecki. Kolejne spotkanie już za tydzień a przeciwnikiem będą Marcinki Kępno.

Współpracujące z naszym klubem biuro rachunkowe ProVento zaprasza wszystkich chętnych na dni otwarte, które odbędą się od 12 do 14 września 2018 w Gnieźnie. Szczegółowe informacje poniżej.

       Zaproszenie. 

      Zapraszamy serdecznie

na

DNI OTWARTE

Biura Rachunkowego ProVento

w dniach 12- 14 września 2018 r.

w godz. 10: 00- 15:00

do nowej siedziby firmy przy

ul. Roosevelta 43 B/ 1 w Gnieźnie 

  W programie:

·         godz.: 11:00 szkolenie „ABC Ochrony Danych Osobowych po zmianach RODO” oraz „Prognozowane zmiany w podatkach”

(z uwagi na ograniczoną liczbę miejsc prosimy o wcześniejszą rezerwację)

·         Konsultacje ze specjalistami

·         Doradztwo

W ramach nieodpłatnej konsultacji można m. in.:

- dowiedzieć się jak założyć działalność gospodarczą czy spółkę,

- jaką formę prowadzenia działalności wybrać i jaką metodę opodatkowania,

- rozwiać wątpliwości co do zdarzeń, które Państwa dotyczą lub dotyczyć będą

·         Możliwość poznania firmy od środka

·         Pyszna kawa i słodki poczęstunek

·         Prezent NIESPODZIANKA                                                                                                      

Pozdrawiam: Joanna Sobieszczańska

                          Menager Biura „ProVento


IMG_20180909_165806_1.jpg

Drugie zwycięstwo odnieśli młodzi zawodnicy drugiego zespołu Victorii Września. Tym razem przed własną publicznością pokonali Orły Hutę Łukomską 3:1. Spotkanie rozpoczęło się dla naszego zespołu bardzo dobrze, bowiem już w 4 minucie idealnie obsłużony przez Kacpra Łabędzkiego Dominik Szymański w sytuacji sam na sam dał nam prowadzenie 1:0. Przewaga naszego zespołu nie podlegała żadnej dyskusji i tylko dzięki nieskuteczności naszych zawodników do przerwy wynik już się nie zmienił. W drugiej odsłonie nadal byliśmy zespołem przeważającym, ale to goście w 68 minucie mieli okazję do wyrównania. Za zagranie piłki ręką w polu karnym goście otrzymali rzut karny, ale kapitalną obroną popisał się Jakub Ziółkowski broniąc strzał z 11 metrów. W 72 minucie na 2:0 podwyższył Dawid Szymański wpychając piłkę do pustej bramki gości. Gdy już wszyscy szykowali się do zakończenia niedzielnego spotkania w sytuacji sam na sam po podaniu piłki od S. Knopa w 90 minucie z bramkarzem Orłów znalazł się Mikołaj Wawrzyniak i podwyższył na 3:0 dla naszego zespołu. Sędzia doliczył 3 minuty i właśnie w doliczonym czasie rozluźnieni prowadzeniem nasi piłkarze stracili gola na 3:1. Wynik już się nie zmienił, a podopieczni Tomasza Krzyżkowiaka wygrali swój drugi mecz, co pozwoliło na awans w ligowej tabeli na 3 miejsce.
Autor: R.Ł.

W minioną sobotę swoje rozgrywki w I lidze okręgu konińskiego rozpoczął zespół młodzika starszego podejmując na własnym boisku zespół Wicher Dobra, który w ubiegłym sezonie wygrał rozgrywki II ligi okręgu konińskiego młodzika młodszego. Po bardzo wyrównanej grze mecz zakończył się remisem 4:4. Bramki dla Victorii zdobyli: Frątczak Kacper - 2, Kaczmarek Wiktor - 1, oraz Mikołajczyk Marcin - 1. Zespół zagrał w składzie: Stanisławski, Szewczyk, Matusiak, Ściernicki, Mikołajczyk, Adamski, Frątczak Kacper, Frątczak Klaudiusz, Gąszczyk, Kaczmarek Wiktor, Waszak, Pruszyński, Kaczmarek Krystian, Kożuchowski, Kurzajak, Pocztarek, Smodlibowski J., Smodlibowski F. Następny swój mecz zespół rozegra w najbliższą niedzielę o godz. 11:00 w Koninie a przeciwnikiem będzie tamtejszy Górnik.

IMG_20180908_165751_1.jpg

Tylko dwie jednostki treningowe jakie miał do dyspozycji Tomasz Bekas przed sobotnim spotkaniem z Kotwicą Kórnik nie mogły jeszcze w 100% zmienić jakości gry naszego zespołu. Na pewno zmieniło się zaangażowanie i wola zwycięstwa jakę bez wątpienia pokazali nasi piłkarze. Chęć pokazania się nowemu trenerowi, a co za tym idzie większa lub mniejsza nerwowość w zagraniach piłki podczas sobotniego spotkania udzielała się w większym lub mniejszym stopniu wszystkim zawodnikom. Najważniejsze jednak w meczu z sąsiadującym z nami w ligowej tabeli zespołem z Kórnika było zwycięstwo i 3 punkty, które po trudnym i bardzo nerwowym meczu udała nam się zdobyć. Drużyna Kotwicy Kórnik zawiesiła nam poprzeczkę bardzo wysoko pokazując podczas pierwszych minut spotkania, że nie zamierza we Wrześni tylko się bronić. W 34 minucie po błędzie naszych defensorów, niepilnowany przez nikogo w polu karnym zawodnik gości z bliska pokonał debiutującego od pierwszych minut w naszej bramce Marcela Rembowicza. Na przerwę schodziliśmy jednak remisując bo 44 minucie na uderzenie z przewrotki zdecydował się Łukasz Jasiński i zdobył przepięknego gola dla naszej drużyny. Druga połowa rozpoczyna się dla nas rewelacyjnie, bo juz w 49 minucie za zagranie piłki ręką w polu karnym sędzie dyktuje rzut karny dla naszego zespołu. Strzał z 11 metrów bramkarz Kotwicy broni, ale dobitka Pawła Lisieckiego jest już skuteczna i prowadzimy w tym momencie 2:1. Radość trwa niespełna 5 minut. Na 25 metrze niepilnowany zawodnik Kórnika przyjął sobie piłkę, a potem uderzył po ziemi i zaskoczył naszego bramkarza dając przyjezdnym remis. Szczęście i Mikołaj Jankowski gali jednak po naszej stronie i to właśnie Jankesss w 83 minucie w sytuacji sam na sam nie dał szans bramkarzowi Kotwicy i dał nam prowadzenie 3:2. Wynik do końca już się nie zmienił, a pierwsze zwycięstwo z trenerem Bekasem na ławce stało się faktem. Kolejne spotkanie już w najbliższą sobotę 15-09-2018 w Opatówku z miejscowym KS-em i oby następne 3 punkty zostały zdobyte.
Autor: R.Ł.

Jeden punkt w dwóch ostatnich spotkaniach zdobyli zawodnicy Victorii w wielkopolskiej lidze trampkarza. W środę na boisku w Słupcy nie potrafili zdobyć bramki i spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. W dzisiejszym spotkaniu w Koninie, mimo iż przegrywali do przerwy 0:1 stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji do strzelenia bramki. Niestety szybko stracone dwie bramki tuż po przerwie sprawiły, że zespół nie był wstanie wywalczyć choćby remisu. Kolejne spotkanie trampkarze rozegrają już w najbliższą sobotę na własnym boisku o godz. 11.00 a przecinikiem będzie Ostrovia Ostrów Wielkopolski.

IMG_20180905_173024_1.jpg

W dniu dzisiejszym około godz. 17:30 w siedzibie wrzesińskiego klubu Tomasz Bekas podpisał umowę i oficjalnie
rozpoczął pracę z pierwszym zespołem Victorii Września. Debiut na ławce trenerskiej Victorii trenera Bekasa już
w najbliższą sobotę w spotkaniu z Kotwicą Kórnik, więc czasu na dokładne poznanie drużyny jest niewiele, ale
jak zapewnia nas nowy szkoleniowiec już właśnie w spotkaniu z Kotwicą gra drużyny będzie wyglądała inaczej.
Tomasz Bekas podobnie jak poprzednicy do pomocy ma asystenta w osobie Tomasza Krzyżkowiaka i to właśnie
duet Tomaszów będzie próbował naprowadzić nasz zespół na właściwe tory. Nowego szkoleniowca witamy w
naszym klubie i wierzymy, że odmieni oblicze i jakość naszego zespołu co pozwoli nam i naszym kibicom znów
być dumnymi z gry i wyników jedynego wrzesińskiego klubu piłkarskiego.
Autor: R.Ł.
IMG_20180905_173045_1.jpg


BEKAS_1.jpg


 Z dniem 5-09-2018 stanowisko trenera pierwszego zespołu MKS Victoria
 Września obejmuje Tomasz Bekas.
 Tomasz Bekas jako piłkarz reprezentował takie kluby jak:
 Lech Poznań, Lechia Zielona Góra, Obra Kościan, Pogoń Świebodzin,
 Aluminium Konin, Kujawiak Włocławek, Zawiszę Bydgoszcz, Unię Janikowo,
 Wartę Poznań, Wisłę Płock, Polonię Środa Wlkp.
 W swojej dotychczasowej karierze trenerskiej prowadził takie zespoły jak:
 Wełna Skoki, Warta Poznań czy Sokół Kleczew.
 Witamy serdecznie we Wrześni i życzymy samych sukcesów na ławce trenerskiej
 MKS Victoria Września.
 Autor: R.Ł.

Czeslaw_Jakolcewicz.jpgDecyzją Zarządu Wrzesińskiego Klubu MKS Victoria Września obowiązki trenera pierwszego zespołu z dniem 4-09-2018 przestaje pełnić Czesław Jakołcewicz. Zarząd Klubu pragnie podziękować trenerowi za osiągnięte dotychczas wyniki w sezonie 2017-2018, w tym za zdobycie mistrzostwa IV Ligi, oraz udział w meczach barażowych o awans do III Ligi Wielkopolskiej. Czesławowi Jakołcewiczowi Zarząd Klubu MKS Victoria Września życzy dalszych sukcesów zarówno w sferze sportowej jak i prywatnej.

Informujemy również, iż od najbliższego treningu tj. od środy 5-09-2018 nowym szkoleniowcem MKS Victoria Września zostaje trener Tomasz Bekas, którego witamy na pokładzie Wrzesińskiego klubu.
Autor: R.Ł. 

IMG_20180805_124045_1.jpgW minioną niedzielę swoje rozgrywki rozpoczęła druga drużyna Victorii Września prowadzona przez trenera Tomasza Krzyżkowiaka. Pierwszą kolejkę ligową zmuszeni byliśmy przełożyć na prośbę drużyny przyjezdnej, która nie dała rady z różnych przyczyny pojawić się we Wrześni w wyznaczonym pierwotnie terminie. Tak więc na swoje pierwsze spotkanie w obecnych rozgrywkach o mistrzostwo A Klasy okręgu konińskiego udaliśmy się do Tuliszkowa, gdzie swoje mecze rozgrywa miejscowa Tulisia. Spotkanie okazało się bardzo nie równym w naszym wykonaniu, gdzie momentami posiadaliśmy olbrzymią przewagę nad drużyną gospodarzy, a momentami bardzo nie frasobliwa postawa naszych młodych piłkarzy pozwalała na harce miejscowym pod naszą bramką. Jedynego i jak się później okazało zwycięskiego gola zdobył w 14 minucie Dominik Szymański, choć swoje sytuacje mieli jeszcze Wojciechowicz, Szcublewski i Szymański Dawid. Pierwsze 3 punty zdobyte, a już w najbliższą niedzielę 9-09-2018 o godz. 17:00 na naszym obiekcie gościć będziemy drużynę Orłów Huty Łukomskiej.
Autor: R.Ł.

victoria_wrzesnia.gif

Prawdziwy rollercoaster przeżywaliśmy w ubiegłym tygodniu podczas występów pierwszego zespołu Victorii Września. Pierwsze zwycięstwo, jakie odnieśliśmy w obecnych rozgrywkach z Olimpią Koło w minioną środę napawało optymizmem i chodź gra daleka była jeszcze od tej jakiej wymagamy od naszego zespołu to wszyscy mieliśmy nadzieję na kolejne zdobycze punktowe Victorii. Niestety, ale bardzo szybko bo już niespełna 3 dni później w meczu wyjazdowym ponosimy kolejna porażkę. Tym razem 2:1 przegrywamy z Nielbą Wągrowiec, a na dodatek czerwoną kartkę otrzymał Tobiasz Nowicki i na pewno nie zobaczymy go w następnym spotkaniu. W spotkaniu z Olimpią Koło do bramki gości trafiali: Kopaniarz, Sarbinowski i Kwaśny, a w Wągrowcu honorowego gola zdobył Sarbinowski. Za nami rozegranych 7 kolejek ligowych, w których zdobyliśmy zaledwie 6 punktów i do lidera Lubuszanina Trzcianki tracimy 12 oczek więc jest ostatni moment na przebudzenie i pogoń za czołówką tabeli. Okazją na kolejne 3 punkty będzie spotkanie w najbliższą sobotę, gdzie gościć będziemy zespół Kotwicy Kórnik, który do tej pory uzbierał o 1 punkt mniej od naszego zespołu. Wszystkich kibiców serdecznie zapraszamy na stadion przy Kosynierów 1 we Wrześni na godzinę 17:00 w najbliższą sobotę 8-09-2018. Bądźmy w tych trudnych chwilach z naszym zespołem i wesprzyjmy ich naszym dopingiem.
Autor: R.Ł.

W dzisiejszym spotkaniu Victoria Września pokonała na własnym boisku Transnet AT Krotoszyn 5:2 i z 6 punktami zajmuje piąte miejsce w lidze. Czterema bramkami w tym spotkaniu popisał się Szymon Sokowicz, który w skuteczny sposób wykańczał akcje swoich kolegów. Na listę strzelców wpisał się również Karol Pokładecki. Victoria zagrała w składzie: Roszyk, Pruchnik, Szkudlarek, Małek, Focht, Czajczyński, Strzelczyk, Dębicki, Pokładecki, Sokowicz, Wysocki, Maćkowiak M., Jaworski, Ciesielski, Frątczak, Antkowiak, Dziekan, Kołodziejczak. Przed młodymi zawodnikami zapowiada się ciężki tydzień. Już w najbliższą środę udadzą się na zaległe spotkanie do Słupcy a za tydzień w sobotę rozegrają mecz w Koninie.

12222.jpeg

Kolejny remis odniosła nasza drużyna w rozgrywkach ligowych. Tym razem punkty odebrał nam zespół Unii Swarzędz, który w minioną sobotę zremisował z nami na własnym boisku 2:2. Optyczną przewagę w cały spotkaniu mieli gospodarze, ale więcej sytuacji bramkowych Victoria i tak na prawdę to tylko dzięki znakomitej postawie bramkarza Unii nie wygrała tego spotkania. Pierwszego gola w sobotnim pojedynku zdobył Mikołaj Jankowski, który wykorzystał idealne podanie z boku od Piotra Sarbinowskiego. Gospodarze próbowali odrobić straty, ale my umiejętnie się broniliśmy i wyprowadzaliśmy kontrataki. Po jednym z nim na 2:0 powinien podwyższyć Garstka, ale no właśnie ale... Na przerwę schodziliśmy z prowadzeniem i wiarą w pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Niestety, ale już pierwsze minuty drugiej połowy kazały zweryfikować nasze plany na ten mecz. W przeciągu niespełna 7 minut tracimy 2 bramki i zamiast pilnować prowadzenia musimy odrabiać straty. Udaje nam sie to za sprawą Piotrka Sarbinowskiego, który w zamieszaniu pod bramką Unii zdobywa gola wyrównującego. Dalsza gra to walka na całym boisku i niesamowita ilość strat i niedokładnych podań po obydwu stronach. Końcówka natomiast należy zdecydowanie do naszego zespołu, który po strzałach Robaka i Jasińskiego powinien to spotkanie wygrać, ale bramkarz Unii miał tego dnia wielkiego farta i bronił wszystko co leciało w światło bramki, a jak nie on to wyręczali go koledzy wybijając piłkę z linii bramkowej. Wynik do końca już sie nie zmienił i w 5 kolejce odnieśliśmy 3 remis. Pisał, że jedziemy do Swarzędza po przełamanie, czy takie przyszło? Na pewno jest lepiej, ale do pełnego szczęścia wciąż brakuje nam pierwszego zwycięstwa. Okazją do tego, będzie kolejne spotkanie, które rozegramy już w najbliższą środę na własnym obiekcie z Olimpią Koło, na które wszystkich serdecznie zapraszam. Podziękowania również dla kibiców, którzy pojawili się na sobotnim meczu w Swarzędzu dziękujemy za wsparcie w tych nie najlepszych chwilach. W Swarzędzu zagraliśmy w składzie: T. Nowicki – Oczkowski, Jasiński, Lisiecki, Majewski (38. Marzyński) – Kopaniarz, Krawczyński, Robak, Garstka (75. Juchacz) – Sarbinowski – Jankowski. 
Autor: R.Ł.



W środę swój pierwszy mecz rozegrali podopieczni Janusza Hofmana w Wielkopolskiej Lidze juniorów młodszych. Pierwszym rywalem był zespół Stali Plezew. Po 3 bramkach Kamila Kamiora i 1 trafieniu Patryka Waseli i golu samobójczym, Victoria odniosła zwycięstwo 5:0Autor: Janusz Hofman

karnet_1.jpg

W najbliższą środę 29-08-2018 zespół Victorii Września rozegra kolejną kolejkę ligową na własnym obiekcie. Przeciwnikiem naszego zespołu będzie kolejny beniaminek obecnych rozgrywek zespół Olimpii Koło. Podczas środowego spotkania rozlosowane zostaną kolejne 2 karnety uprawniające do wejścia na wszystkie mecze domowe Victorii Września zarówno ligowe jak i pucharowe.
Wszystkich kibiców serdecznie zapraszamy na stadion !!! Może to Ty właśnie teraz wygrasz !!!
Autor: R.Ł.

IMG_20180822_180942_1.jpg






Cztery kolejki i wszystkie na własnym boisku, a zdobycz punktowa po stronie Victorii to zaledwie 2 punkciki po remisach z Wartą Międzychód i Zjednoczonymi Trzemeszno. Niewątpliwie możemy mówić o falstarcie jaki zaliczył nasz zespół na starcie rozgrywek o mistrzostwo nowej IV Ligi Wielkopolskiej. Wszyscy jak mantrę powtarzają, że potrzebne jest naszemu zespołowi pierwsze zwycięstwo, a potem to już będzie tylko lepiej. Okazją do przełamania złej passy będzie najbliższe spotkanie w Swarzędzu z tamtejszą Unią, chodź łatwo na pewno nie będzie. Drużyna ze Swarzędza po zwycięstwach z Lubuszaninem Trzcianka 3:1, Wartą Międzychód 4:1, Zjednoczonymi Trzemeszno 1:0 i przegraną z LKS Gołuchów 1:3 z dorobkiem 9 punktów zajmuje obecnie 2 miejsce w ligowej tabeli i będzie chciała pokonać będącą w kryzysie Victorię. Jak będzie pokaże boisko, ale jednego możemy być pewni, po niewątpliwie burzliwych rozmowach między naszymi zawodnikami do jakich doszło w ostatnich dniach, do zespołu wstąpił nowy duch walki i wiary w zwycięstwo co pozwala mieć nadzieję na korzystny wynik sobotniego spotkania. Wszystkich kibiców, którzy planują wyjazd do Swarzędza zapraszamy do dopingowania i wspierania naszego zespołu. Pokażmy, że jesteśmy z nimi na dobre i na złe. Mecz z Unią Swarzędz rozpocznie się o godzinie 14:00 w Swarzędzu ul. Świętego Marcina 1.
IMG_20180822_181043_1.jpgAutor: R.Ł.

W weekend rozgrywki rozpoczął zespół z rocznika 2005, który w tym sezonie będzie rozgrywał swoje mecze w I lidze wojewódzkiej trampkarza. W pierwszym swoim spotkaniu, które rozegrano w niedzielę Victoria uległa Warcie Poznań aż 4:0 (0:0). W drugim swoim spotkaniu, które odbyło się dzisiaj Victoria pokonała na swoim boisku Włókniarz Kalisz 5:1 (1:1). Po dwie bramki w tym spotkaniu zdobyli Mikołaj Czajczyński i Szymon Sokowicz a jedną dołożył Mikołaj Focht. W tych dwóch spotkaniach barwy Victorii reprezentowali: Roszyk, Jaworski, Pruchnik, Szkudlarek, Focht, Dębicki, Ogrodowczyk, Pokładecki, Czajczyński, Strzelczyk, Małek, Ciesielski, Dziekan, Maćkowiak Martin, Frątczak, Wysocki, Kołodziejczak, Strugała.


Czarna seria spotkań bez zwycięstwa w rozgrywkach o mistrzostwo IV Ligi Wielkopolskiej Victorii trwa. Takiego startu rozgrywek ligowych w wykonaniu naszego zespołu nie pamiętają chyba nawet najstarsi nasi kibice. Wydawać by się mogło, że lepszego terminarza mieć nie mogliśmy, cztery pierwsze kolejki na własnym boisku miały dać minimum 10 punktów, tymczasem z zaledwie dwoma od nie pamiętnych czasów znajdujemy się w strefie spadkowej. Sobotnie spotkanie z Sokołem Pniewy miało dać pierwsze zwycięstwo, ale bardzo szybko bo już w 6 minucie przy biernej postawie naszych obrońców bramkę po strzale głową zdobyli goście. Victoria ruszyła do ataku, ale tak na prawdę wszystkie nasze próby kończyły się w obrębie pola karnego gości, którzy w 30 minucie wyprowadzili kontrę po której w naszej szesnastce gracza Sokoła sfaulował Oczkowski, a podyktowanego karnego zawodnik Pniew wykorzystał z zimną krwią dając tym samym prowadzenie swojej drużynie 2:0. Na drugą połowę wyszliśmy z dwoma zmianami i gra jakby się trochę ożywiła. Nadal byliśmy stroną przeważającą, ale niestety zawsze brakowało tej przysłowiowej kropki nad i. W 85 minucie Jakub Kwaśny zdobył kontaktowego gola, a bohaterem mógł zostać Mikołaj Jankowski gdyby tylko wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem w doliczonym czasie gry. Przegrywamy drugi mecz, po słabej grze i do Swarzędza, gdzie zagramy w następnej kolejce koniecznie trzeba coś zmienić i zacząć wreszcie grać na poziomie Victorii z zeszłego sezonu. Zarząd nie informuje, jak na razie o swoich decyzjach, ale jak tylko jakieś zapadną będziemy o nich informować kibiców na naszej stronie.
W sobotnim spotkaniu zagraliśmy w składzie: T. Nowicki – Oczkowski, Lisiecki, Majewski, Krzyżanowski – Juchacz (60. Garstka), Robak, Krawczyński (80. Kruszyński), Matuszak (46. Kwaśny) – Kopaniarz – Sarbinowski (46. Jankowski).
Autor: R.Ł.

burza_1.jpg

Mecz 3 kolejki o mistrzostwo IV Ligi Wielkopolskiej z Centrą 1946 Ostrów Wielkopolski miał być okazją do zmazania i poprawy złego wizerunku jaki pozostawiła Victoria po remisowym spotkaniu z Trzemesznem. Niestety nie dosyć, że nic nie poprawiliśmy to jeszcze przegrana w środowym pojedynku pogorszyła sytuację naszego zespołu. Czy to już jest kryzys ? Jak zapewnia nas prezes wrzesińskiego klubu żadnych nerwowych ruchów wykonywać na chwilę obecną nie będzie, ale przyjrzeć się dokładniej zaistniałej sytuacji będzie trzeba. W spotkaniu z Centrą oddaliśmy raptem 2 strzały na bramkę i obydwa nie celne, co na pewno jest niepokojące. Przed trenerem tylko 2 dni na wyciągnięcie wniosków i ewentualne zmiany, bowiem już w najbliższą sobotę kolejne spotkanie ligowe, gdzie za przeciwnika będziemy mieli zespół Sokoła Pniewy, który w 3 spotkaniach odniósł 2 zwycięstwa i jeden remis. Zapowiada się zatem ponownie bardzo ciężka przeprawa, ale jak nie teraz to kiedy?
Autor: R.Ł.


  Strony  1  2  3 ...  Następna strona  

Sponsorzy główni:

logo-expectum_1.jpg logo_pik.jpg
logo_master_sport.jpg Solidarnosc_VW_Poznan.jpg Biobud.jpg solarium.jpg

Pozostali sponsorzy:

   budex SGB.jpg    bemag.jpg  Inalfa_RS_Polen.jpg logo_tonsil.jpg englishhouse.jpg cpir.jpg zelka.jpg Apartamenty_Centrum_LOGO.jpg Dexon.jpg Gniatkowski.jpg Gibowski.jpg ignasiak_sport.jpg Astat_logo.jpg Kaufland.jpg Hotel Jola

Partnerzy:

LogoNowaWrzesniapl.jpg radio_wrzesnia.png wosir.jpg

Zabezpieczenie medyczne:

Sponsor techniczny:

Logo_ZINA.jpg

Triceps.jpg